Strony informacyjne
Inwestowanie w monety
Ile? Ponad 5000% zysku!
Tyle można było zarobić, kupując w roku 2001 monetę kolekcjonerską o nominale 20 zł „Szlak Bursztynowy”. Wydaje się niemożliwe, a jednak! Moneta w dniu emisji kosztowała 57 złotych, a w momencie boom'u inwestycyjnego na rynku monet kolekcjonerskich trzeba było za nią zapłacić grubo ponad 3000 zł! To tylko jeden z wielu przykładów, najbardziej wyrazisty i działający na wyobraźnie. W tej branży zyski rzędu kilkuset procent już nie dziwią inwestorów i kolekcjonerów.
Ale zacznijmy od początku. W dobie kryzysów ekonomicznych, w czasie niestabilności gospodarczej, inwestycje na giełdzie czy kupno jednostek funduszy inwestycyjnych jest bardzo ryzykowne. Lokaty zaś, uważane za bezpieczną formę inwestowania pieniędzy, oferują bardzo niskie oprocentowanie, które często pokrywa się jedynie z poziomem inflacji, nie wypracowując żadnych realnych zysków. W tych niedogodnych dla inwestora czasach, inwestycja w metale szlachetne i monety kolekcjonerskie jest bardzo zachęcającą alternatywą. Inwestorzy wydają dziesiątki i setki tysięcy złotych, osiągając bez większego ryzyka i starań pokaźne stopy zwrotu. Od razu trzeba zaznaczyć, że nie jest potrzebny gruby portfel, by zacząć przygodę z inwestycją w dobra kolekcjonerskie. Wystarczy kwota 100-200 złotych na kupno pierwszej monety! Pozwoli to zapoznać się z rynkiem i na własnej skórze przekonać się o wynikach, nie narażając się na ryzyko utraty dużego kapitału. Jedynym ryzykiem jest możliwość połknięcia bakcyla kolekcjonerskiego, co często się zdarza. Atutem tej formy inwestycji jest jego... naturalne piękno. Monety kolekcjonerskie to małe dzieła sztuki, które zachwycają swoim pięknem, przyciągają i zarażają kolejne pokolenia. Często też inwestycja przeradza się w magiczne hobby, które oprócz pociechy dla oka, pozwala cieszyć się z zysków. Kolekcjonując, mimowolnie stajemy się inwestorami długoterminowymi. Szacuje się, że inwestycją w monety kolekcjonerskie i kruszce aktywnie zajmuje się kilkadziesiąt tysięcy Polaków.
Dlaczego metale szlachetne?
Od tysięcy lat srebro i złoto były podstawą w wymianie handlowej, były dowodem bogactwa i potęgi. Od starożytności używało się tych metali do produkcji monet i drogocennej biżuterii. Ludzie po dziś dzień czują magię tych kruszców, wiedząc o ich niezwykłości i dużej wartości. Monety kolekcjonerskie są w głównej mierze produkowane z tych właśnie metali, i podstawą ich wartości jest właśnie kruszec z którego są wykonane. Przeglądając oferty sklepów z monetami możemy stwierdzić, że monety kolekcjonerskie są sprzedawane drożej. Z czego to wynika? Do wartości kruszcu, dochodzi tzw „dodatek kolekcjonerski” czyli pewna wartość, która wynika z popytu na rynku na daną monetę. Często podnosi on wartość monety o nawet kilkaset procent. Monety o niższym nakładzie są bardziej pożądane, przez to osiągają wyższe ceny. Ciekawa, przyciągająca tematyka monet, atrakcyjne dodatki w formie hologramów, cyrkonii, bursztynów, tematyczne serie kolekcjonerskie wzmagają popyt, co przekłada się na wzrost wartości monety. Któż nie chciałby posiadać całej serii tematycznej monet? Czy piękna „moneta miłości” w kształcie serca z łabędziami to zły prezent dla ukochanej? Uczucia i sentyment ludzi mają duży wpływ na zachowanie się rynku i notowań. Ostatnia emisja monet kolekcjonerskich wydana przez Narodowy Bank Polski pt. „Beatyfikacja Jana Pawła II” spowodowała, że monety tuż po emisji kosztują kilkadziesiąt procent więcej. Wynika to z dużego sentymentu do Jana Pawła II, dużej popularności Papieża Polaka, szacunku do jego dokonań. Jego beatyfikacja jest ważnym wydarzeniem dla wielu z nas. Dodatek numizmatyczny nie jest wartością stałą ani możliwą do przewidzenia. Często jednak może przekroczyć wartość samego kruszcu, czego doskonałym przykładem może być wspomniany wcześniej Szlak Bursztynowy. W niepewnych czasach metale szlachetne uważane są za „pewnik”, nie stracą bowiem swej wartości w sytuacji gospodarczego armagedonu, w przeciwieństwie do inwestycji „na papierze”. Kruszce to twarde aktywa, najmniej podatne na utratę wartości. Biorąc pod uwagę okres ostatnich trzech miesięcy, ceny złota wzrosły o około 8%, natomiast srebra aż o 40%. Patrząc nieco dalej w przeszłość – srebro w ciągu ostatniego roku zwiększyło swą wartość o ponad 120%. Myślę, że komentarz jest tutaj zbędny.
Krótko przedstawiając perspektywy oraz fakty z inwestycji w monety kolekcjonerskie i kruszce, zachęcam do lektury obszerniejszych i bardziej szczegółowych artykułów i do zapoznania się z ofertami i tematyką monet kolekcjonerskich, bowiem jest to bardzo efektywny sposób inwestycji swoich oszczędności, który może przerodzić się w pasjonującą, długoterminową przygodę, przynoszącą wymierne zyski materialne.
Krzysztof Wąsala (www.MonetyNews.pl)

